Pogotowie zabrało Zayn'a i mnie.Ja siedziałam Zayn leżał na noszach.Płakałam.Sama nie wiem czemu. Na pewno to była zagadka czemu tak się oddalałam od Louis'a.Bo.Kocham go.Nie tak jak brata tylko jak chłopaka.Chętnie poszłabym z nim do łóżka ale nie mogę, to mój brat.On mnie tak pociąga.Nie chcę żeby mnie dotykał bo wtedy mam ochotę go całować do woli.Zayn.On jest zajebisty.W łóżku cholernie ale jest ładny mądry podoba mi się.Nial to inna bajka.Z nim to ja mogę siedzieć całymi dniami wygłupiać się ufać mu.Nie wiem już sama co robić.Chyba wrócę do szkoły.Szok.Wiem.Po 10 minutach byliśmy w szpitalu.
Lekarze mnie zbadali.Wszystko było ok ale Zayn. Poszłam do jego sali.Weszłam. Usiadłam na krześle.Przejechałam ręką po jego policzku Ktoś wszedł do sali.
-Byłaś z nim całą noc prawda?
Zapytał się mnie Louis który stał nademną.
-A nawet gdyby to co?
-No nic.Ale nadal nie rozumiem dlaczego nie jest jak kiedyś.Całus w usta przytulenie i ogólnie.Dlatego że masz Zayn'a?
-Nie.Ty nic nie rozumiesz.
Złapałam Zayn'a za rękę.
-To o co chodzi.
Buzowało we mnie.Powiedzieć mu czy nie?!?
-Bo mnie pociągasz.Gdy mnie dotknołeś,przytuliłeś chciałam od razu Ciebie całować i do łóżka zaciągnąć.Ale nie mogę. Jesteś moim bratem.
-Jak to!??Chciałaś się ze mną przespać!??
-No w pewnym sensie tak.
-Ale?Czemu akurat ze mną chciałaś stracić no wiesz.
-Co stracić?Cnotę.Ty sobie jaj robisz ja ją straciłam już dawno.
-Jak to?!Gdzie?!?Kiedy?!?
-No w 5 klasie podstawowej w toalecie akurat jak byś chciał wiedzieć to tym chłopakiem był Niall.Tak nasz Niall.Zawsze mi się podobał.Więc zaciągnęłam go do toalety i to zrobiliśmy.
-Boże.Dziewczyno ty miałaś 12 lat!
-No i co?
-.A mogłaś wtedy zajść w ciąże.!
-Boże.Tak miałam wtedy już okres wszystko.Mogłam ale nie wydarzyło się to.
-Bo Niall wspominał że w 5 klasie stracił cnotę ale z moją siostrą?!
-Tak.
-Ale o co chodzi ze mną?
-Boże.Czy ty nie rozumiesz że ja cię kocham!
-Co!?!
Wstałam i moją twarz i Louis'a dzieliło kilka milimetrów czułam jego oddech na swojej twarzy.Patrzyliśmy sobie w oczy.Louis nie wiedział co robić nie od dzisiaj go znam żeby nie wiedzieć co to znaczy.Przecież zawsze był taki cmok w usta.To czemu teraz ale nie głębszy pocałunek.Wpiłam swoje usta w usta Louis'a.On tylko ujął moją twarz w swoje dłonie.To było piękne.Pierwszy raz życiu dotknęłam jego języka swoim.To był bardzo zachłanny pocałunek.Nie przerywaliśmy.
Oczami Louis'a.
Boże co ja robię!?!Całuje bardzo zachłannie własną siostrę.Mam motylki w brzuchy.To nie możliwe.Ona jest z Zayn'em a teraz się całujemy.Nie rozumiem.O co chodziło w domu chłopaków i moim że Niall się zarumienił.Czemu własna siostra mnie pociąga.Nicolet przegryzła moją wargę oderwała się odemnie i oblizała językiem moje całe usta.Nigdy się tak z dziewczyną nie całowałem.Miała uśmiech na twarzy.Chciałem jeszcze raz to przeżyć.
-Boże co ja zrobiłem?!
-Czy to takie złe?
Zapytała.
-tak bo jesteś moją siostrą.
-Wiesz co całujesz tak samo jak Zayn.
Powiedziała to na głos a za nią byli reszta chłopaków Niall spojrzał się na mnie zabijająco i się rozpłakał.Wtulił się z Liam'a.Spojrzałem na Liam'a on tylko przyglądał mi się z niedowierzaniem.Że to zrobiłem.A Harry podszedł do Nicolet odwrócił ją i zaczął ją całować.
Oczami Nicolet:
Harry zaczął mnie całować. Pociągnęłam go za włosy i dałam mu z liścia.On złapał się za policzek.
-Jeszcze raz tak zrobisz to ci wyrwę całe twoje loki.!
On spojrzał się na mnie złowrogo. Nie było Niall'a w sali.
Wyszłam z sali Zayn'a.Wyszłam przed budynek. Niall siedział oparty o ścianę budynku płacząc.
-Niall(uklękłam koło niego i załapałam go za kolana)(poczułam jak zrobił się gorący,mi też zrobiło się ciepło)co się stało?
-Nie.
Odwrócił głowę. Niechcący wyprostował nogi zahaczył o moje i upadłam na jego krocze.
-Matko przepraszam Nicolet.
Niall pomógł mi i zrobił tak że siedziałam na jego kolanach.Patrzyliśmy sobie w oczy. Nie myślałam o nikim innym prócz Niall'a. Przeszedł prze zemnie miły dreszcz.Nie wiem czemu.Przytuliłam się do Niall'a. Powiedziałam przepraszam wstałam i prze zemnie do sali mojego ukochanego.
-Zayn.-Powiedziała siadając koło niego i łapiąc go za rękę.
-Nicolet.
-Zayn.Jak cię czujesz?
-Głowa mnie boli.Miałem sen wiesz.
- Naprawdę jaki?
-No że całowałaś się Louis'em a potem oblizałaś jego usta i Harry złapał cię i zaczął całować ale dałaś mu z liścia.
Zamurowało mnie.On to widział.Boże.
-Ehh.
-Coś się stało Nicolet?
-Tak,nie,tak,nie.
-To się zdarzyło naprawdę prawda.
-Tak.
Spuściłam głowę.
Oczami Zayn'a:
Spuściła głowę.Puściła moją dłoń i spadła na ziemie.
-Pomocy.Louis!
Louis wbiegł i od razu wybiegł po pielęgniarkę.Wszystko tak się szybko działo że zasnąłem.
Oczami Nicolet:
Obudził mnie czyjś głoś.To głoś Niall'a.Ni otwierałam oczu tylko słuchałam go.
-Wiesz Nicolet jak ja bardzo Cię kocham.Jesteś dla mnie wszystkim.Podniecasz mnie strasznie.Kocham cię.Nie wiem czy ty to czujesz.Ale kocham Cię.Nie wiedziałem że to ty byłaś całą noc z Zayn'em.Jak rano się dowiedziałem.Cały świat mi się zawalił.W końcu zrozumiałem.Że to ty w 5 klasie zaciągnęłaś mnie do toalety i straciliśmy to co najlepsze.Pamiętam to do dziś.Od pamiętnych lat się w tobie kochałem. Słyszałem że ty też we mnie.Czemu to nie wyszło?Bo odpuściłem sobie.Wiedziałem że taki brzydki brunet nie będzie mieć szans u najładniejszej dziewczyny w szkole.
Otworzyłam oczy i spojrzałam na Niall'a.
-Słyszałaś to?-Zapytał się Niall.
-Tak.
-Kocham Cię.
-Wiem Niall.A wtedy miałeś u mnie strasznie dużo szans.Potem w gimnazjum wszystko potoczyło się inaczej.Ja na każdej przerwie zabawiałam się z każdym chłopakiem w szkole.Pamiętam to do dziś.To były przeżycia ale z Tobą było to najlepsze.Nie że pierwszy raz tylko ogólnie.Powracając do podstawówki zawsze miałam ochotę podejść i pocałować cię.Ale nie mogłam tego zrobić.
Niall przyłożył swoją dłoń do mojej twarzy i pogładził mój policzek.
-Co z Zayn'em i Louis'em?
-Louis ciągle przeżywa że całował się ze własną siostrą a Zayn ciągle śpi.
-Aha.A co ze mną się stało?
-Zemdlałaś.
-Jak to?
-Nie wiem. Zayn zawołał Louis'a a Louis pielęgniarkę.
-Obym nie była w ciąży.-Powiedziałam cicho.
-A to możliwe.
Spojrzałam się na niego.
-No tak.Ale po 9 godzinach od razu były by objawy?Chyba nie.
Zauważyłam że Niall'owi świat się zawalał.Czułam że ciągle myśli o mojej nocy z Zayn'em.
No i jest 6 rozdział.Przepraszam że wcześniej nie dodawałam.Ale nauka jak nie nauka to lekcje.Tylko wieczorami mogę pisać na spokojnie rozdziały na moich blogach.
Liczę chociaż na 4 komentarze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz